piątek, 2 grudnia 2011

smutek, śmierć, nowe życie...

Nigdy nie myślimy co będzie gdy bliskiej osoby nam zabraknie... Pózniej po fakcie dowiadujemy się jak bardzo nam jej brakuje, jak bardzo była nam potrzebna, ale my nie pokazaliśmy jej że jest potrzebna, żeby przestała czuć się odrzucona... Dlaczego tak jest? Dlaczego popełniamy błąd setek ludzi i żałujemy go nadal? Uczmy się na swoich błędach, ale na innych też warto... 

                       Śmierć oczy otwiera..
Nie wiem czy istnieje coś takiego jak przypadek?
A gdy spotyka nas nagły wypadek?
I bliska osoba nagle umiera ..
Dopiero   wtedy życie nam oczy otwiera  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz