Wypierdalaj mówiłaś, że zaczekasz
że razem to zrobimy, teraz tylko w 4 ścianach gnimy
Mówiłaś że kiedyś, zamieszkamy razem
chciałam, chęci chowałam za marzeń obrazem
ty masz w dupie mnie
ja mam w dupie ciebie
zdajesz sobie sprawę?
Że szczęście innych cię jebie?
Nie jasne że nie, ty masz większe problemy
Najważniejszy jest szpan, tapeta na gębie i papierosy, my to
wiemy
Myślisz że nie widze? Dokąd gdzie ty idziesz?
Myślisz że jestem głupia i nie zdaje sobie sprawy
ale ja tylko mam obawy
Ostrzegałam i mówiłam, o ciebie się martwiłam!
Nie słuchałaś i się śmiałaś, gówno z tego miałaś!
Miałam nadzieję ciągle i mam że się zmienisz
Ale ty tylko, dobre chwile w moim życie
w złe zamienisz...
Teraz płaczę czasem, dalej z twego powodu
Wiesz że jestem mocniejsza, nie trzeba ci dowodu
Wiesz jak coś chce, to i tak to zrobię
Ale to nie znaczy, że cierpie na jakąś fobię
Myślę że coś istnieje, coś między nami
Ale jak ty myślisz? Szanse jakieś mamy?
Czasem mam nadzieje
A czasem już tak myślę
Że jest lepszy świat, o lepszym umyśle
Jest lepsza technologia, i mniejsze problemy
Ale my tu, nadal,
tak mało wiemy..

Jutro znowu coś nowego! Odwiedzajcie, nowe notki codziennie, nowe wiersze, nowe teksty rapowe, jak coś fajnego znajdę co kiedyś napisałam albo teraz to wrzucam od razu więc blog jest bardzo aktywny.!.












